OFERTA
SPOKOJNA NA EMIGRACJI
Kolejna przeprowadzka do nowego kraju? Twój partner/partnerka dostał/a awans i… znów Twoje życie staje na głowie? A gdzie Ty w tym wszystkim jesteś? Zaczynasz się zastanawiać, ile razy jeszcze będzie Cię to zaskakiwać. Powinnaś się cieszyć – kolejny kraj, możliwości, szanse dla rodziny, dzieci… a Ty te szanse może i widzisz, ale dla nich, a nie dla siebie…
Dla Ciebie to znów ta sama harówka z przeprowadzką i urządzanie życia na nowo. Dzieci pójdą do szkół, mąż do pracy a ty znów będziesz ogarniać życie domowe. Czujesz, że brakuje Ci energii, zapału, nie cieszy Cię ta informacja. Nie masz nawet siły wstawać rano z łóżka, a na samą myśl o organizowaniu tego wszystkiego masz ogromny ciężar, niechęć, a nawet ogarnia Cię smutek. Zaczynasz zastanawiać się, czy to może nie depresja?
SPOKOJNA PO POWROCIE
Powrót do kraju… a obaw i strachu nie możesz się wyzbyć. Od wielu lat mieszkasz za granicą – to życie miało swoje blaski i cienie, radości i smutki. Wyobrażałaś sobie wiele razy jak to pięknie będzie wrócić do kraju. Wreszcie powrót do swoich korzeni – czułaś tą sielankę i spokój, tę przynależność i samych swoich wokół.
Dowiadujesz się, że masz możliwość powrotu i … po pierwszej fali nieskrywanej radości… pojawiają się obawy i lęk.
Im bliżej dnia powrotu do kraju – tym więcej pojawia się strachu, niepewności i obaw. Czujesz wręcz ucisk w piersi, serce wali jak oszalałe. Czytasz w internecie, szukasz na FB ludzi, takich jak ty. I zaczyna się rollercoaster. Jedni chwalą, inni hejtują, inni mówią, że to masakra.
OD KRYZYSU DO SPOKOJU
Mieszkasz poza swoim domem, krajem, na emigracji albo w ciągłej drodze. A może przeprowadzasz się do innego miasta lub już w nim żyjesz? Czujesz że gaśnie twoja energia, dopada cię przygnębienie, smutek, a może nawet masz wahania nastrojów i sama ze sobą nie możesz wytrzymać. Nowa praca, ludzie, miejsca… nowy dom.
Masz wrażenie, że nigdzie nie jesteś u siebie. Czujesz się coraz bardziej samotna, odizolowujesz się. Czasem myślisz: mam dość i wracam. A czasem masz ochotę zakopać się pod kocem na kanapie. Pasje zmieniasz na bezsensowne przeglądanie internetu – najbardziej dobijasz się patrzeniem na to, co robią starzy znajomi. Czujesz że coś utraciłaś, masz w sobie dużo żalu za poprzednim życiem, miejscem, ludźmi, pracą.